Złamany koci kieł, to jeszcze nie tragedia. Znamy sposób, by go uratować, przecież nie od razu ząb trzeba rwać...

Niedawno moja koteczka Moody złamała górny kieł. Wiedząc, że nieleczony tego typu uraz może prowadzić do dolegliwości bólowych, umówiłam wizytę w odległej o 250 km Przychodni Weterynaryjnej Viva we Wrocławiu.

Podczas konsultacji przeprowadzono ze mną wywiad na temat zdrowia kotki, osłuchano jej serce, oceniono wielkość węzłów chłonnych, obejrzano pyszczek, by zapoznać się z jej problemem oraz przeanalizowano wyniki badań krwi. Po zebraniu wszystkich niezbędnych informacji zakwalifikowano kota do zabiegu.

Tak oto moja Moody znalazła się w rękach świetnego fachowca lek. wet. Marty Pasikowskiej oraz pod troskliwą opieką anestezjolog lek. wet. Aleksandry Czumak. Doktor Martę Pasikowską poznałam podczas Europejskiej Konferencji Behawioryzmu Psów i Kotów 2019, gdzie prowadziła wykład pt. „Choroby jamy ustnej kotów- poważne ukryte problemy”. Doktor Marta zrobiła na mnie wrażenie swoją rozległą wiedzą z zakresu chirurgii szczękowo-twarzowej oraz stomatologii. Opowiadając z pasją o swojej pracy oraz o przypadkach z jakimi ma do czynienia zdobyła moje uznanie i zaufanie, i dlatego to jej powierzyłam przypadek Moody, albowiem zależało mi na zachowaniu nadłamanego kła.

Dr Marta Pasikowska przeprowadziła leczenie kanałowe zęba i częściowo zrekonstruowała jego kształt. Moody po zabiegu szybko powróciła do sił, już nie cierpi, a jej ząb wygląda pięknie. Opuszczając klinikę kotka była w pełni wybudzona a ja zostałam zaopatrzona w listę zaleceń, aby okres rekonwalescencji kota przebiegał w pełnym komforcie. Pomoc fachowców z Przychodni Viva okazała się nieoceniona.

Dlatego jeśli u swojego mruczka wyczujecie nieprzyjemny zapach z pyszczka albo zauważycie: zaczerwienione dziąsła, kamień nazębny, złamany ząb, lub jakąkolwiek inną niepokojącą zmianę w obrębie jamy ustnej czym prędzej zgłoście się do weterynaryjnego stomatologa, a najlepiej dr Marty, albowiem koty jako zwierzęta „introwertyczne” bardzo długo maskują objawy bólowe, a zły stan jamy ustnej ma wpływ na cały organizm ( w szczególności na takie narządy jak nerki, wątroba czy serce).

O problemach z zębami mogą świadczyć: chudnięcie kota, ocieranie pyszczkiem o przedmioty, agresywne zachowania, apatia, jedzenie głównie miękkiej karmy, połykanie karmy, gryzienie jedną stroną, uciekanie od miski przy próbie jedzenia, ślinienie się, obrzęki w obrębie pyszczka, oddawanie moczu poza kuwetą, problemy z otwieraniem lub zamykaniem jamy ustnej.

Prawidłowa higiena jamy ustnej to pierwszy i najważniejszy krok do zachowania zdrowych zębów i dziąseł, a najprostszą drogą do osiągnięcia sukcesu na tym polu jest codzienne szczotkowanie zębów. Dzięki szczotkowaniu usuwana jest z powierzchni zębów płytka bakteryjna, jedna z głównych przyczyn chorób przyzębia.

Koty nie mają dziewięciu żyć, ani siedmiu, ani nawet dwóch. Jak każda żywa istota kot, ma tylko jedno życie. I choć koty są bardzo sprytne, zwinne i mają ogromną zdolność do ratowana się z niebezpieczeństwa, to nadal bardzo delikatne zwierzątka, narażone na kontuzje i choroby dokładnie tak samo, jak każde inne stworzenie. Istnieje przekonanie, że kot zawsze spada na cztery łapy. To prawda w przeważającej większości przypadków. Jednak wiele zależy od tego z jakiej wysokości spada, bo spadając na cztery łapy może także te łapy połamać, uderzając głową o podłoże może sobie połamać zęby, szczęki czy nawet złamać kręgosłup. Jak widać nawet niewinny zeskok może mieć poważne skutki. Dbaj zatem o swojego kota, a na pewno nie stanie mu się żadna krzywda i w zdrowi dożyje spokojnej starości.